Samozapłon iPhone XS Max

Każdy zapewnie pamięta wybuchowy „nastrój” Samsunga Note 7. Informacji o jego eksplozjach było bardzo dużo. Jednak nie tylko Samsungi wybuchały lub się zapalały. Były też Kiano i… Apple. Wybuchy lub samozapłony sprzętu u korporacji z Cupertino zdarzają się bardzo rzadko ale jednak.

Niedawno w Columbus w stanie Ohio w Stanach Zjednoczonych mający trzy tygodnie iPhone XS Max należący do Josha Hillarda zaczął się dymić i palić. Mężczyzna miał wtedy smartfon w tylnej kieszeni. Poszedł on wtedy do Apple Store po pomoc. Na miejscu chciano wysłać iPhone’a do inżynierów Apple w celu zbadania co mogło spowodować samozapłon. Josh jednak się nie zgodził, więc wrócił do domu z uszkodzonym smartfonem. 

969afedf-27d7-4643-93f5-5e70bdf6475c.png

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s